Okiem Kobiety: Wywiad z Kasią

wpis w: Artykuły | 0

 

Kasia jest użytkowniczką jednego z portali randkowych. Zapytaliśmy o jej wrażenia związane z randkowaniem przez Internet, a także o jej ogólne doświadczenia z facetami.

 

uwodzicielski.pl: Cześć Kasiu. Skąd pomysł na portal randkowy?

Kasia: Zawsze byłam ciekawa takich aplikacji. Gdy byłam młodsza, wstydziłam się założyć konto i dodać zdjęcia. Bałam się, że ktoś ze znajomych znajdzie mnie tam i wszystkim rozpowie. Teraz myślę, że to żaden powód do wstydu. Korzystanie z Badoo, czy Tindera stało się bardzo popularne.

 

Na jakich facetów można trafić w internecie? Jesteś zadowolona ze swoich randek?

Większość mężczyzn zachowuje się sztampowo. Po kilku dniach miałam dość czytania ciągle tych samych wiadomości. Pytają co słychać, w pierwszej wiadomości od razu proponują spotkanie albo prawią oklepane komplementy. No i propozycje o podłożu seksualnym. Tego też tam nie brakuje.

 

Miałaś jakieś nieprzyjemne sytuacje z tym związane?

Nie, ponieważ w ogóle nie podejmuję konwersacji z takimi osobnikami. Odpisuję tylko tym, którzy zainteresują mnie wiadomością albo swoim profilem.

 

No właśnie, jak najlepiej się wyróżnić? Jakie profile i wiadomości przyciągają Twoją uwagę?

Lubię, kiedy facet jest wygadany. Nie mówię o nie wiadomo jakich elaboratach, ale warto się wysilić troszeczkę bardziej, zamiast pisać „co tam?”. Odrzuca mnie brak interpunkcji, dziecinne skróty w stylu „cb”, a także zadawanie miliona pytań, jak na jakimś przesłuchaniu. Jeśli chodzi o profile, to zwracam uwagę na intrygujący opis, a także na fotki robione w różnych fajnych miejscach, czy sytuacjach. Od razu dziękuję facetom z gołymi klatami i robiącymi zdjęcie telefonem przed brudnym lustrem.

 

Czy w dobie aplikacji randkowych trudniej o stały związek? 

Myślę, że tak. Ludzie mają większy wybór, przez co trudniej podjąć decyzję. Kiedyś nie było takich problemów, szczególnie na wsiach. Do wyboru była Maryna i Karyna, a jak się chłopak spóźnił, to musiał szukać w sąsiedniej wsi. Albo zostawiał starym kawalerem. Teraz dużo łatwiej znaleźć „lepszy model”.

 

Tobie duży wybór facetów także wszystko utrudniał?

Tak. Kiedy na raz pisało do mnie 5-10 mężczyzn, nie wiedziałam już, komu mam odpisywać. To trochę przytłaczające. Szczególnie, że w tym gąszczu wiadomości można czasami przegapić kogoś naprawdę fajnego.

 

Wyobraź sobie taką sytuację: idziesz na randkę, jednak jej przebieg pozostawia wiele do życzenia. Jest drętwo, rozmowa się nie klei. Co robisz?

Oj, miałam kilka takich sytuacji. Na przykład w klubie po drinku fajnie mi się z kimś gadało, a potem na kawie okazywało się, że jest tragedia. Zawsze staram się jednak być grzeczna wobec drugiej osoby i spędzić z nią chociaż godzinę czasu. Nawet, jeśli się sobie nie podobamy, możemy się od siebie dowiedzieć jakichś ciekawych rzeczy. Poza tym jestem gadułą i jak rozmowa się nie klei, to sama podejmuję kolejne tematy. Dzięki temu niezręczna cisza na moich randkach się nie pojawia.

 

Jaki jest Twój idealny scenariusz poznania faceta? Sytuacja jak z filmów Hollywood, czyli wpadacie na siebie na ulicy, rozsypują ci się dokumenty, a on je zbiera? Czy może coś całkiem innego?

Kiedyś rzeczywiście myślałam, że fajnie by było poznać faceta w podobnych okolicznościach. Na przykład ja gubię rękawiczkę na chodniku, a on ją podnosi i biegnie za mną, żeby mi ją oddać. Niektórzy ludzie może faktycznie mają takie szczęście i ich znajomość rozpoczyna się od takiej sceny. Wydaje mi się jednak, że to rzadkie sytuacje, pojawiające się raczej głównie w filmach. Mój idealny scenariusz to pewny siebie facet, który po prostu do mnie podchodzi, mówi mi, jak bardzo mu się podobam i wyraża chęć bliższego poznania. Pewni siebie faceci są sexy, więc nie mam nic przeciwko takiemu scenariuszowi.

 

Czy wymieniasz się z innymi informacjami na temat swoich randek i rozterek miłosnych? Np. siadacie z koleżankami przy winie i analizujecie każde zachowanie faceta?

Oczywiście, to stały punkt naszych babskich spotkań. Niezależnie od tego, czy któraś z nas jest w związku, czy chodzi na randki, dokładnie przyglądamy się wszystkiemu, co zaszło. Taka wymiana doświadczeń czasami bardzo pomaga. Koleżanki potrafią niejednokrotnie dostrzec coś, czego samemu się nie widzi.

 

Kogo zaprosiłabyś na kawę, gdybyś miała do wyboru wszystkich facetów świata?

Georga Clooneya. Urok, klasa i wciąż rewelacyjny wygląd.

 

Na koniec odpowiedz nam na pytanie: jak poderwać kobietę? Czy Twoim zdaniem jest jakaś złota zasada? Jakie porady dałabyś facetowi, który idzie na pierwszą randkę w życiu?

Dużo zależy od tego, z jaką kobieta facet ma do czynienia. Niektóre kobiety da się łatwo poderwać, inne są na to bardzo zamknięte. Na pewno ważny jest wygląd – schludne ubranie, zadbane włosy, paznokcie, do tego ładne męskie perfumy. Do tego uśmiech, pewność siebie, umiejętność prowadzenia ciekawej rozmowy. Jeśli facet nie przynudza i potrafi wzbudzić w kobiecie emocje, to jest na dobrej drodze do jej serca. A na pierwszą randkę nie radzę kupować kwiatów, ani zabierać kobiety do bardzo drogiej restauracji. Na takie rzeczy jest czas później.

 

Dziękujemy za rozmowę.